Przecież my nie mówimy po chorwacku...

Niedziela, 12 sierpnia 2018

 - Kochanie, a może i my byśmy gdzieś na wakacje polecieli? Zobacz ile jest ofert. Takie last minute byśmy wzięli.

- A gdzie niby?

 - No nie wiem, Turcja, Egipt, Grecja, o patrz! Chorwacja. Chorwacja ponoć jest piękna i blisko. To, co? Może tam?

 - No, ale my przecież nigdy nie byliśmy w Chorwacji. I co? Tak chcesz jechać w nowe miejsce, gdzie nigdy nie byłaś. Bez sensu.

czytaj więcej

Pieska pani zgubiła?

Poniedziałek, 06 sierpnia 2018

Jako, że sezon grzybobrań przed nami i za chwilę portale społecznościowe zostaną zalane zdjęciami dokonań leśnych i nie tylko, przypomniała mi się pewna historia…

Dwa lata temu, z racji  pogody i dość mało słonecznego i upalnego lata poszła wieść, że o to pojawiły się grzyby.

czytaj więcej

Kolana mi zgrubły...

Sobota, 04 sierpnia 2018

Za oknem ponad 31 stopni. W cieniu. Perspektywa wyjścia do piekła. Ale zakupy same się nie zrobią, sprawy się nie pozostawiają. A szkoda. Trzeba iść. Mały ubrany w najcieńsze wdzianko już na rękach u taty, a ja stoję w sypialni przed lustrem. I się wpatruję. Najlepszy z mężów już zirytowany, zgrzany, mokry posapuje:
- co tam robisz?
- kolana...
- jakie znowu kolana?
- moje...
- no twoje, chodź już, trochę mi ciepło jakbyś nie zauważyła...
- zgrubiały...

 

czytaj więcej

O mnie

krótka historia

Kolekcjonuję chwilę, momenty i ludzi którzy tworzą mój świat, szczęście i… Tworzę nowy projekt pod nazwą moje życie. Moje decyzje. Moje wybory. Moje ja. Mój spokój.

Wolny człowiek. Druga żona drugiego męża. Przyjaciela i kumpla. Spełniona i obecna Mama rozumiejąca w końcu znaczenie tego słowa. Marzenia zamieniłam na plany. Wciąż robię „to do list”, kwestia przyzwyczajenia, ale z zupełnie innymi punktami… Już po czterdziestce…

Dorosła do dojrzewania.